fbpx

 jaw, przy okazji obnażając manipulacje władz sanitarnych oraz „ekspertów” władz państwowych. Wiadomo już od dość dawna, na przykład, że respiratory w przeważającej większości przypadków szkodzą ciężko chorym pacjentom oraz że chorobę łatwo leczyć w domu, jeśli zacznie się wcześnie.

Okazuje się, że nie tylko w Niemczech (prof. Püschel) autopsje przeprowadzone na tzw. ofiarach COVID-19 wykazują nikły lub żaden wpływ wirusa SARS-CoV-2 na śmierć. Okazuje się też, że nie tylko w Niemczech, USA czy Francji przeprowadzone na szerszą skalę badania pod kątem przeciwciał wykazują szerszą obecność wirusa w populacji, niż to mówią rządowi „eksperci”.

W najnowszym wywiadzie dla włoskiego Radio Radio, dr Paquale Mario Bacco, lekarz, badacz i patolog pracujący dla firmy Meleam, opowiada o badaniach, które przeprowadził ze swoim zespołem we Włoszech. Przebadano ponad 7 tysięcy osób z różnych regionów Włoch, od północy do południa, między 3 lutego a 24 kwietnia (w czterech etapach).

Ze strony firmy Meleam (tutaj kopia) można ściągnąć opracowanie badań zespołu dra Bacco. Poniżej tłumaczenie fragmentów wywiadu udzielonego Radio Radio.

[sociallocker]

Wraz z upływem czasu coraz większa liczba naukowców i badaczy niezależnych od władz państwowych podnosi głos ws. „pandemii”, prawdziwej śmiertelności i innych aspektów choroby COVID-19. Powstają nowe badania, a wcześniejsze wychodzą na jaw, przy okazji obnażając manipulacje władz sanitarnych oraz „ekspertów” władz państwowych. Wiadomo już od dość dawna, na przykład, że respiratory w przeważającej większości przypadków szkodzą ciężko chorym pacjentom oraz że chorobę łatwo leczyć w domu, jeśli zacznie się wcześnie.

Okazuje się, że nie tylko w Niemczech (prof. Püschel) autopsje przeprowadzone na tzw. ofiarach COVID-19 wykazują nikły lub żaden wpływ wirusa SARS-CoV-2 na śmierć. Okazuje się też, że nie tylko w Niemczech, USA czy Francji przeprowadzone na szerszą skalę badania pod kątem przeciwciał wykazują szerszą obecność wirusa w populacji, niż to mówią rządowi „eksperci”.

W najnowszym wywiadzie dla włoskiego Radio Radio, dr Paquale Mario Bacco, lekarz, badacz i patolog pracujący dla firmy Meleam, opowiada o badaniach, które przeprowadził ze swoim zespołem we Włoszech. Przebadano ponad 7 tysięcy osób z różnych regionów Włoch, od północy do południa, między 3 lutego a 24 kwietnia (w czterech etapach).

Ze strony firmy Meleam (tutaj kopia) można ściągnąć opracowanie badań zespołu dra Bacco. Poniżej tłumaczenie fragmentów wywiadu udzielonego Radio Radio.

JEDNA TRZECIA POPULACJI JUŻ PRZESZŁA ZAKAŻENIE

„Jesteśmy grupą lekarzy i pracujemy dla firmy amerykańskiej, która się nazywa Meleam i ma około czterdzieści oddziałów we Włoszech. Od początku lutego przeprowadziliśmy 7038 wizyt medycznych z odpowiednimi zestawami serologicznymi.

Pracując z osobami klinicznie zdrowymi, sprawdziliśmy, czy przeciwciała na Covid były obecne w ich krwi. Czy zatem te osoby były mniej lub bardziej w kontakcie z wirusem.

Wynik: na 7038 wyszła nam średnia narodowa 34% osób już zakażonych. Największy wynik mieliśmy w Brescii, około 49%, a najniższy na Sycylii, 28-29%”.

MILCZENIE JEDNOSTKI KRYZYSOWEJ WS. PIERWSZYCH PRZYPADKÓW W PAŹDZIERNIKU

„Na samym początku skontaktowaliśmy się z jednostką kryzysową. Po otrzymaniu wyniku 49% w Brescii, udaliśmy się do jednostki kryzysowej w Rzymie, która wówczas się organizowała. Podaliśmy im imiona, nazwiska, adresy, wszystko. Dane pokazują nam wynik 49%, który wprawia nas w zakłopotanie. A jednak na podstawie bardzo wielu próbek, wówczas było ich 1700 [zbadanych osób]. Zatem możliwość błędu jest praktycznie zerowa.

Ale ważne w Brescii jest to, że nie tylko 49% miało wynik pozytywny, ale 74% z nich miało immunoglobuliny G jako pamięć immunologiczną. Oznacza to, że nie były to zakażenia niedawne. Jeśli zatem weźmiemy pod uwagę ilość próbek na całym terenie, wysoką wartość wyników pozytywnych i immunoglobin G, musimy się cofnąć wstecz o co najmniej trzy i pół miesiąca.

Pierwsze przypadki na pewno wystąpiły w październiku. Gdy przedstawiliśmy te pierwsze dane jednostce kryzysowej jeszcze w formie embrionalnej, a oni skierowali nas do tego, który miał być ich konsultantem, jest to znany wirusolog, którego widzicie już w telewizji prawie wszyscy. Na moje krytyczne uwagi odpowiedział: my, w Brescii, jesteśmy wg. mnie na poziomie 2%. Zapytałem go dlaczego a on mi odpowiedział „bo tak” („ perché è così”).

Teraz, po upływie trzech miesięcy, gdy wszystkie nasze dane się potwierdzają, trzy włoskie uniwersytety (Mediolan, Neapol i Bari) poprosiły nas o wyniki badań. W sierpniu planujemy kolejne 7000 wizyt. Stworzyliśmy już task-force złożoną z 500 włoskich lekarzy. Widzimy obecnie rzeczy, które w przyszłych tygodniach dadzą nam jeszcze głośniejsze wyniki”.

LICZBA ZMARŁYCH JEST FAŁSZYWA A SZCZEPIONKA BEZUŻYTECZNA

„Niech Pan pamięta, że jestem lekarzem sądowym i przeprowadzam autopsje. Zobaczyliśmy nie tylko w laboratorium, ale także podczas autopsji zmarłych, że jest to banalny wirus. Nie ma żadnej zdolności zabijać ludzi, którzy nie mają szczególnych uwarunkowań medycznych.

Mówimy o wirusie, Covid, który jest absolutnie banalny. Liczby dotyczące zmarłych są całkowicie fałszywe. Ten wirus nie jest w stanie zabić w żaden sposób.

Covid ulega warunkom atmosferycznym, ale w telewizji mówią, że tak nie jest. Wywołuje odporność, choć ograniczoną. A chcą Państwo wiedzieć, co jest największą bujdą na świecie? Dalej w telewizji mówią o szczepionce. Wszyscy już wiemy, że wirus już zmutował.

Wy robicie szczepionkę na wirusa grypy co roku, ponieważ jedną z cech koronawirusa jest to, że mutuje. Ten wirus już zmutował. Zrobicie sobie szczepionkę na Covid w czerwcu?

Jako wolny lekarz mówię, że gdy mówi się o szczepionce na Covid-19 to opowiada się bzdury. Gdy się mówi o tysiącu zmarłych dziennie opowiada się bzdury. To samo, jeśli się nie przyznaje, że klimat całkowicie eliminuje wirusa. Przyjdźcie ze mną do laboratorium. Aby sprawdzić, że wirus umiera w cieple robi się bardzo prostą rzecz, która polega na podwyższeniu temperatury. Wiecie ile kosztuje taka operacja? 7 euro i 80 centów. A my to zrobiliśmy na początku marca. Powinno się było powiedzieć całemu krajowi, że w maju ten wirus umiera.

Za: strona Radio Radio. Jest to niezależne radio włoskie, które przedstawia spojrzenie na „pandemię” zupełnie inne od oficjalnego. Na ich antenie wypowiadają się różni eksperci, np. wirusolog Giulio Tarro. Często też zamieszczają na swoim kanale Youtube wypowiedzi posła Sgarbiego, który w parlamencie obnaża kłamstwa i manipulacje rządowe ws. COVID-19 i reakcji rządowej na kryzys sanitarny.

Na stronie BYOBLU, również świetnej stacji, również można wysłuchać wywiadu z doktorem Bacco: „Burioni wyśmiał nas za nasze badania, a teraz dane mówią jasno”. Burioni to jeden z głównych ekspertów oficjalnej włoskiej narracji siejącej panikę, jak u nas w Polsce np. prof. Gut, prof. Flisiak czy dr Grzesiowski (wszyscy uspokajali w marcu, ale potem im się zmieniło). To prawdopodobnie Burioniego ma na myśli dr Bacco, gdy mówi o konsultancie rządowego „task force”.

Na stronie L’Antidiplomatico można przeczytać wywiad z doktorem Bacco. Na tej stronie już w lutym, a potem i w marcu, pojawiły się wywiady z włoskim epidemiologiem pracującym w Afryce, Leopoldo Salmaso, który od początku „pandemii” obnażał manipulacje i sztucznie wywoływaną histerię.

W temacie:

1. Przyczyny kryzysu sanitarnego we Włoszech, zwłaszcza w Lombardii („un’anomalia planetaria”)

2. Również dane m.in. z USA oraz z Francji pozwalają stwierdzić, że SARS-CoV-2 był tam dużo wcześniej niż to się oficjalnie przyznaje. Tu inny artykuł o tym, że koronawirus był we Włoszech wcześniej.

[Przypominamy o możliwości pomocy: każdy, kto zna jakiś język jest mile widziany. Na zagranicznych stronach jest masa informacji. Zachęcamy do kontaktu i dziękujemy tym, którzy już napisali.]

Fonte: Covid1984pl.wordpress

[/sociallocker]
Translate »